|
Lipnica Murowana to dla jednych urokliwa, mała miejscowość w Małopolsce, dla innych jest to, jak wyraził się pochodzący z tamtych stron aktor Wiesław Komasa, "miejsce tknięte metafizyką", które zapada w serce każdemu, kto je odwiedzi. Dla nas natomiast, młodych artystów, jest to raj twórczej inspiracji, gdzie raz do roku, dzięki siostrom urszulankom, możemy dać upust swojej wyobraźni i rozwijać talenty. O Lipnicy Lipniczanie słyną z gościnności i życzliwości. Mimo drobnych problemów natury gospodarczej (od czasu do czasu nie ma wody!) każdy czuje się jak u siebie w domu! Wszystkie niemal zakątki Lipnicy dowodzą o przebogatej historii tego niezwykłego miejsca. Możemy podziwiać tam takie zabytki, jak pomnik Łokietka, założyciela miasta, rynek zbudowany w układzie owalnicowym, dwór Ledóchowskich czy drewniany kościółek pw. św. Leonarda. Wśród świętych związanych z Lipnicą są św. Urszula i bł. Maria Teresa Ledóchowskie, jednak szczególnym kultem otoczony jest, wywodzący się z miasteczka, św. Szymon, który jest opiekunem i patronem wszystkich tamtejszych mieszkańców. Przy wjeździe do miasteczka stoi tablica z napisem: "Witamy w ojczyźnie św. Szymona!". Warsztaty urszulańskie tego lata odbyły się podczas tygodniowego odpustu dziękczynnego z okazji kanonizacji Świętego, co wiązało się z wieloma uroczystościami i koncertami, organizowanymi przez księdza proboszcza. Cała ta przyjazna atmosfera, w połączeniu z niezwykłą urodą i malowniczością Lipnicy, stanowią idealne tło dla warsztatów związanych ze sztuką. O zajęciach Czternastodniowe warsztaty składają się z dwóch części: plastycznej i teatralnej. W pierwszym tygodniu panie instruktorki wprowadzają nas w tajniki rysunku, malarstwa, grafiki i rozmaitych prac manualnych. Pracujemy przede wszystkich w plenerze, ale mamy również okazję i zaszczyt odbywać zajęcia w dworze Ledóchowskich, pięknej i rozległej posiadłości, co bez wątpienia uruchamia artystyczną fantazję. Pod koniec pierwszego tygodnia jest organizowana wystawa, podsumowująca naszą działalność plastyczną. W drugiej części warsztatów stery przejmuje s. Danuta, pasjonatka teatru i aktorstwa. To czas walki z niedoskonałościami naszej dykcji, przełamywania barier i wcielania się w różne postaci. Mamy szansę sprawdzić się nie tylko w roli aktora, ale i reżysera. Tego lata inspiracje czerpaliśmy z wierszy dla dzieci i podczas wielkiego finału, czyli występu kończącego warsztaty, przedstawialiśmy utwory Tuwima i Brzechwy. O uczestnikach i organizatorach "Jesteśmy jak rodzina! Możemy na siebie liczyć, a mimo tak zróżnicowanego wieku tworzymy zgraną i zżytą grupę. Po prostu starsi pomagają młodszym i wszyscy czują się razem dobrze!" - powiedziała wielokrotna uczestniczka warsztatów. W tym roku nasz wiek wahał się od ośmiu do dwudziestu lat, co nie było wcale dokuczliwą przeszkodą, ale miłym urozmaiceniem. Integrujemy się również z dziećmi lipnickimi, które mają organizowane zajęcia plastyczne razem z naszymi najmłodszymi kolegami. Główny organizator, s. Danuta Sakowicz, to prawdziwy wulkan energii i kopalnia pomysłów i w związku z tym o nudzie na warsztatach teatralnych nie może być mowy. Lekcje plastyczne tego roku leżały w gestii p. Danuty - instruktora plastyki toruńskiego Domu Harcerza, p. Kasi - młodej adeptki Wydziału Plastyki toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, oraz p. Basi, sprawującej pieczę nad najmłodszą grupą. Współpraca była niewątpliwie owocna! ZAPROSZENIE! Jeśli chcecie nawiązać wspaniałe przyjaźnie, stworzyć fantastyczne dzieła plastyczne, przemienić się na jakiś czas w Grzesia-kłamczucha, królewnę Śnieżkę lub dwie nogi stonogi (co uskutecznialiśmy w tym roku z niemałym entuzjazmem), zobaczyć niezapomniany monodram o wdzięcznym tytule: "Muszka" i oczywiście lepiej poznać św. Szymona, koniecznie dołączcie do nas! SERDECZNIE ZAPRASZAMY!
Marta Kmieciak
|