|
Życzenia przełożonej generalnej m. Franciszki Sagun na Boże Narodzenie 2010
Warszawa, Boże Narodzenie 2010
Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Wszystkim, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi. (J 1,12) Kochane Siostry, Radosną nowinę o wcieleniu Syna Bożego Kościół nie przestaje głosić światu od ponad dwóch tysięcy lat: „Oto zwiastuję wam radość wielką: dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”/1/. Mimo upływu czasu wciąż na nowo rodzą się pytania, dotyczące miejsca narodzenia Tego, który był oczekiwaniem narodów. Dlaczego Pan całego świata wybiera zapadłą mieścinę w krainie judejskiej, a w niej stajnię i żłób? Bóg może posłużyć się każdym miejscem i każdym wydarzeniem, aby dać nam siebie. On przychodzi także nieproszony, zatrzymuje się w miejscach, gdzie panuje ciemność i mrok, aby być światłem i życiem. Nie mógł wybrać lepszego miejsca na swoje narodzenie niż Betlejem, co znaczy: „dom chleba”. Sam Jezus powie o sobie, że jest „chlebem Bożym, który z nieba zstępuje i daje życie światu”/2/. Dziecię leżące w żłobie jest zapowiedzią Eucharystii i nas wciąż zaprasza do swego stołu: „bierzcie i jedzcie”. Zarówno w Betlejem, jak i w Eucharystii daje nam całą swoją kruchość i bezbronność, cały nam się powierza w swojej miłości. Cały zdany na człowieka, bo taka jest miłość Boga Wcielonego – wystawiona na zranienie, i jedynie ona jest zdolna zaspokoić głód człowieka, przywrócić nadzieję i dać życie. Na kartach Ewangelii sam Jezus nas zapewnia, że „kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”/3/. Dzisiejszy świat, podobnie jak ten sprzed dwóch tysięcy lat, wciąż nie rozpoznaje Bożego nawiedzenia i Bożej obecności w świecie, a niejednokrotnie wręcz dąży do tego, aby pamięć o Bogu Żywym, o Bogu Wcielonym, była zapomniana… To nam, swoim wyznawcom, Jezus powierza dziś misję głoszenia Tajemnicy Jego Wcielenia. Pragnie w nas i przez nas rodzić się w sercach ludzkich, przywracać w nich życie Boże, być pokarmem i drogą do Ojca. Kochane Siostry, adorując Boże Dziecię – Boga Wcielonego, otwierajmy nasze serca na przyjęcie niewymownego daru Jego miłości, która jest zdolna przemienić nasze serca i zrodzić nas do nowego życia – do daru z siebie, czyli upodobnić naszą miłość do miłości Jego Boskiego Serca. Prośmy też Maryję, Matkę Jezusa i Matkę naszą, aby nam towarzyszyła w tej adoracji Słowa Wcielonego i prowadziła do głębszego poznania pragnień Jego Serca. Myślą, modlitwą i sercem ogarniam wszystkie nasze Wspólnoty rozsiane po całym świecie, każdą z kochanych Sióstr, nasze rodziny, przyjaciół i gości, którzy razem z nami spędzają wieczór wigilijny. Serdecznie pozdrawiam i życzę radosnych i błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia –
(-) m. Franciszka
PRZYPISY: 1/ Por. Łk 2,10-11. 2/ Por. J 6,33. 3/ J 6,58.
|