|
Chrystusowe konanie i Jego "sitio" (pragnę) jest miejscem narodzin urszulanki Serca Jezusa Konającego
Tajemnicą, która kształtuje i scala życie urszulanki SJK jest:
Tajemnica Serca Jezusa Konającego
Jest ona w szczególnie wymowny sposób objawieniem miłości Boga Ojca ku człowiekowi, miłości tak wielkiej i bezwarunkowej, że "Syna swego Jedynego dał". Jest objawieniem miłości Syna ku Ojcu i braciom tak pełnej poświęcenia i czułości, że umarł za nas na krzyżu i to "wtedy, gdy byliśmy grzesznikami", aby odkupić nas i zbawić. Owocem Miłości jest Duch Święty, posłany, aby udzielać nam swych darów i umacniać swą uświęcającą obecnością. Owocem tej miłości jest Kościół, któremu pragniemy poświęcić wszystkie nasze siły. Pod krzyżem Chrystusa otrzymaliśmy Matkę, pod której "kierunkiem i macierzyńską opieką" pragniemy żyć naszym powołaniem i którą, jako Służebnicę Pańską, pragniemy naśladować. Tajemnica Serca Jezusa Konającego mówi w sposób przejmujący o posłuszeństwie Jezusa, wypełnianiu Woli Ojca z miłości i do ostatecznych konsekwencji - do śmierci krzyżowej dla zbawienia człowieka, każdego człowieka, aby pojednać go z Ojcem, dać mu pełnię życia, która jest uczestniczeniem w życiu Trójcy Świętej. "Moim pokarmem jest pełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło" (J 4, 34). "Przyszedłem, by owce miały życie i miały je w obfitości" (J 10, 10). Chrystusowe konanie, Jego "sitio" ("pragnę"), wołane z krzyża, a które nasza Matka Założycielka odczytuje jako wołanie o to, aby jak najwięcej ludzi mogło korzystać z "łask, jakie Jezus męką i śmiercią swą wysłużył dla nas", także i dziś nie umilkło. Co więcej - słyszymy je nadal i bardzo mocno w maluczkich i ubogich naszych czasów, w samotnych i zagubionych, w ofiarach wojny, zniewolenia i przemocy. I dlatego dziś tak bardzo aktualna jest prośba naszej Matki Założycielki: "Dzieci moje, niech w sercach Waszych tli się nieustannie święty ogień miłości dusz". Pascha Pana naszego Jezusa Chrystusa, Jego Konanie, Śmierć i Zmartwychwstanie, Jego dar życia, nieustannie uobecniany w Eucharystii, która jest życiem naszego życia duchowego, kształtuje nas, uczy być darem dla innych i jest źródłem żarliwości apostolskiej: "niech w naszych sercach płonie nieustannie ogień miłości dusz". Eucharystyczny wymiar naszego życia ("Eucharystia w centrum życia osobistego i wspólnotowego", jak mówią "Konstytucje") powinien owocować całkowitym oddaniem: ("bierzcie i jedzcie... weźcie mnie, choćby to było dla mnie ciężkie, jam wasza, jak Jezus Hostia jest mój"), dobrocią, serdecznością, życiem "w duchu miłości i pokuty", miłością nie cofającą się przed trudem.
|


|